W lecie stawiam na pastele oraz żywe wręcz jaskrawe kolorki

Moja szafa wzbogaciła się o kilka nowych rzeczy, z których jestem bardzo zadowolona. Przygarnęłam sukienkę o której zawsze marzyłam

W tym sezonie pokochałam miętę, jest to jeden z moich ulubionych teraz kolorów. Myślę, że jak będziecie chciały to pokażę Wam jak się ona prezentuje w różnych zestawieniach, np. w zestawieniu z czarną skórzaną kurtką

Można ją nosić na różne okazje

Kolejną rzeczą jest czarna bluzka z bardzo ciekawą fakturą. Przód ma z zimnego i śliskiego materiału z bardzo efektownym moim zdaniem nadrukiem, który przedstawia piękna panią z mnóstwem biżuterii. tył natomiast jest standardowy. Jest nieco dłuższa, zakrywa u mnie pupę

Lubię sobie włożyć przód bluzki do spodni, dlatego jej długość bardzo mi odpowiada. Myślę, że dodaje to troszkę uroku niż zwykła bluzka standardowo wypuszczona

Takie moje zdanie

Kolejnym moim zakupem jest standardowa bluzka, tunika, nie taka znowu zwykła ze względu na kolor

Jest w brzoskwiniowo-różowym, pudrowym kolorze

Z przodu ze złotym zameczkiem, co też jej dodaje uroku. I na koniec moje cudeńka. Balerinki z lekkim szpicem. Mają mnóstwo cyrkonii, przez co stały się moim hitem na wiosnę-lato! Teraz modne są balerinki właśnie z takim szpicem z metalowym zakończeniem

Ja znalazłam tani odpowiednik. Na stopach wyglądają fenomenalnie!
Sukienka 50zł, ja zapłaciłam 45zł
Bluzka 10zł
Tunika 15zł
Balerinki 29,99zł
Jak widać wszystkie moje skarby znalazłam w zaskakująco niskich cenach

W końcu kto szuka, ten znajdzie
-
luckily:
-
By the way:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›